Szkolne komputery są.. no, ciekawe.. / Remont trwa!
Dzisiaj czwartek, drugi dzień, kiedy byłem w szkole, po mojej długiej, ‘chorobowej’ nieobecności. Mieliśmy informatyki, dwie pierwsze lekcje, zaczęliśmy jakieś dziwne rzeczy, zwane algorytmami - nie wiedziałem, że takie podstawowe rzeczy można tłumaczyć przez 1,5 godziny, PPPP (nauczyciel ) zadziwił, i wzruszył swoją prezentacją wyświetlaną projektorem na ścianie. Ale! Ja nie o tym, gdyż siedząc przy przyjemnych panelach lcd w klasie, podczas włączenia mozilli wszystkim chciała się aktualizować (potem u mnie w domu także). Zaplanowałem aktualizację na nastepne uruchomienie, zrobiłem, to, co tam miałem sobie sprawdzić. Po jakimś czasie chciałem poszukać fajnych tapetek na swój szkolny, xpkowy pulpit - ale stała się rzecz dziwna. Za każdym razem, gdy chciałem włączyć naszą ulubioną przeglądarkę, pokazywał się taki śmieszny komunikat, jak po jakimś trojanie, czy coś.. Poukładałem komunikaty, i wysłałem sobie screena na maila.
Fajnie, prawda?
Ogólnie dzisiejszy dzień zaowocował tylko jedną jedynką z języka angielskiego, za brak jakiegoś bzdurnego wypracowania na […]
Original post by Sitek
Google Adsense jak zwiększyć zarobki? Reklamy, Reklama w internecie
Poznaj sekrety Google AdSense.
Dowiedz się jak zarabiać kilkadziesiąt dolarów dziennie, za pomocą własnej strony internetowej.
Co to jest CTR i czy można go kształtować tak aby osiągać większe zyski?
Dlaczego niektóre reklamy przynoszą większy dochód właścicielowi strony?
Dlaczego czasem reklamy nie wyświetlają się i jak temu zapobiec?
Jak zacząć zarabiać w najbardziej dochodowym programie partnerskim dla webmasterów
- Google AdSense.
Jak powinna wyglądać konstrukcja graficzna strony?
Jak zachowuje się odwiedzający witrynę internauta i jak sterować jego reakcjami?
Jak umieścić wyszukiwarkę Google na swojej stronie i dzięki temu zarabiać dodatkowe pieniądze?
Jaki wpływ na Twoje zarobki ma pozycja w wyszukiwarkach?
Jak znaleźć się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych stron?
Jak kierować “dobry” ruch na swoją stronę?
Co to jest Crosslinking?
Jak pozyskać dużą ilość linków i nie dać się oszukać przez naciągaczy?
Jak i gdzie się reklamować?
Reklama darmowa i płatna. 8 sposobów na dobrą reklamę.
Co to są kanały i jak je wykorzystać dla podniesienia dochodu?
Przykłady dochodowych witryn, które już wdrożyły program Google AdSense.
Lista najlepiej “płacących” słów […]
Original post by mocne
Tak, jestem głupi, wiem. - czyli problemy z kartą wifi w laptopie.
Ehh. Komputery mnie kiedyś zabiją.
Właśnie teraz mam problem natury sieciowej. Pojawił mi się problem - nagle, gdy włączyłem po jakimś czasie bezczynności, laptopa - system nie chciał się włączyć. Szlag mało mnie nie trafił na miejscu, gdy patrzyłem na stale świecącą diodę działania dysku na laptopie, a system nie wczytał nawet stylu wizualnego paska ’start’. Pojawiła się tapetka, po chwili szary pasek start, i moich 5 ikonek na pulpicie. Kursor zmienił się w ikonkę ‘zajętości’. Mulił, mulił, po kolei pojawiały się ikonki traya.. skype’a, gg, ikonka zmiany języka, antywirus, potem włączyły się widgety yahoo!, potem pasek stardock - mijały minuty, komp chodził na pełnych obrotach, a wszystko działało woooolnoooo.. W końcu pojawiła się ikonka ładowania sieci bezprzewodowej. Nie połączyło mnie, ale pokazała się ikonka negocjowania adresu ip… gdy tylko chciałem kliknąć prawym przyciskiem na ikonkę tejże sieci, komputer znowu zaczął mulić, lamować, nazwijcie csobie to jak chcecie. W końcu, nie […]
Original post by Sitek
znudzona.
Mam nieodparte wrażenie, że moja przygoda z blogiem dobiega końca… Wiem, wiem już nie jeden raz kasowałam bloga i zawsze wracałam, ale tym razem jest jakoś inaczej… Wypisałam się, o coraz większej liczbie tematów nie chcę, nie mogę pisać… coraz rzadziej zaglądam na Wasze blogi. Wymyśliłam nawet ostatnio, że oddam notebooka do firmy, żeby nie mieć komputera w domu… ale mąż z przerażeniem popatrzył na mnie i spytał ale co będziesz robić? nie wiem, sprzątać może, konfitury albo zajmować się ogrodem… oboje się roześmialiśmy… do żadnej z tych rzeczy nie bardzo się nadaję… a jednak…. życie ucieka, a ja tutaj przed komputerem… izoluję się od rzeczywistego świata i mam coraz mniejszą ochotę na przebywanie z ludźmi… a zegar tik-tak, tik-tak… kochanie, czy naprawdę chcesz tak żyć, tylko sami dla siebie? egoiści? a czy nam źle? za starzy już jesteśmy na dzieci… hmm… może powinnam się rozejrzeć za jakąś organizacją charytatywną […]
Original post by skem
“Never trust a computer you can’t lift”
Czyli słowa pierwszego Macintosh’a . Steve Jobs przedstawia Maka 128k:
Nie mam pojęcia czym publika się tak podniecała (zjazd udziałowców Apple, których już wtedy miało sporo dzięki sukcesowi Apple ][), przecież nadejście Amigi było o wiele bardziej fascynujące
Jeśli ktoś nie widział, to wystąpienie poprzedzała reklamówka nawiązująca do “Roku 1984-ego” Orwella.
Znalazłem świetną stronkę dla wielbicieli starych Maków: The Vingage Mac Museum
Kopalnia unikatowych zdjęć o kilku pierwszych modelach, trochę akcesoriów i zrzuty z (oczywiście) bardzo starych gier i programów (animowane gify!; swoją drogą, widać, że KTuberling jest wprost zerżnięty z Mac Tuberlinga).
Dobre na nerwy było Despair. “What is it like to be a jealous god?”
Hmm. Nostalgia… A na dole niektórych stron przechadza się… Psokrowa
Na szafie u mnie stoją jeszcze 2 w miarę kompletne Maki: LCII i LCIII. Ktoś chętny?
Original post by santamon
Ojoj :( - czyli co z pisania wyniknąć może..
Nie wiedziałem, że pisanie może stanowić takie zagrożenie.. Chodzi o tego posta, gdzie, narzekając na swoje i nieswoje komputerowe problemy, napisałem, być może za dużo, albo ująłem to zbyt.. dosadnie i prostolinijnie. I teraz sam nie wiem, co myśleć.
Bo z jednej strony tak: po pierwsze, blog jest mój, i mogę pisać, co mi się rzewnie podoba, bez nazwisk, imion, adresów.. Z drugiej strony, blog jest jednak zbyt.. zdekonspirowany, bym mógł opowiadać na lewo i prawo o tym czy o tamtym. Dlatego też jest, jak jest. Pewna osoba poczuła się dotknięta tamtym postem. Pewnie miała powód, myślała, że robię to z takich czy innych względów. Więc prostuję - Ci, którzy myśleli, że piszę o pieniądzach czy czymś takim, byli w błędzie, największym, jaki popełnić mogą czytelnicy. Prostuję - ja nie zajmuję się komputerami ze względu na pieniądze! No bądźmy poważni, młody zapaleniec, który nie skończył jeszcze szkoły, który chce uczyć się, […]
Original post by Sitek
Znalezione: wakacyjny dorobek sprzed.. miesięcy.. lat..
Ja wiem, że przynudzam, że nie piszę o polityce, newsach technologicznych, czy o fascynującym życiu ssaków z pustyni - ale po prostu, po pierwsze, nie interesuje mnie to, po drugie, blogów kopiujących i komentujących życie polityczne naszych ssaków w rządzie jest od..dużo, a nowinki techniczne poczytać możecie na WP, Onecie, czy serwisach komputerowych.. Po trzecie - ja sam nie wiem, co myśleć o obecnym rządzie, ale wiem jedno - gdyby dopuścić młodsze pokolenie do rządzenia, kto wie, czy nie byłoby lepiej.. Wykopać te prlowskie kocmołuchy ze stołków, i zobaczymy, co będzie. Koniec polityki Po czwarte - czy obchodzi Was w ogóle, co myśli jakiśtam teenager z Dolnego Śląska na temat najnowszej bułgarsko-polskiej afery seksistowskiej, albo co myślę o najnowszej lustrzance Sony? Właśnie…
Tak więc - piszę o byle czym, wiem, że nawet z byle czego można zrobić coś, więc - piszę. A że komputerki zabierają większość mojego czasu, piszę […]
Original post by Sitek
Z czym seks przegrywa w łóżku?
Z Dziennika:
Z czym seks przegrywa w łóżku?
Seks może być ciężką pracą, ale nie tylko o niego teraz chodzi. Mowa będzie także o innych czynnościach, którym chętnie oddajemy się w łóżku. W pozycji horyzontalnej spędzamy 24 lata naszego życia, z tego śpimy tylko 18 lat. Co więc robimy w ciągu sześciu nieprzespanych lat?
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez producentów mebli sypialnianych w Wielkiej Brytanii, przeciętny mieszkaniec Wysp nad uprawianie seksu w łóżku przedkłada inne czynności. Na rozmowy przeznacza dziennie 27 minut, a na oglądanie telewizji 132 minuty tygodniowo (3. miejsce w rankingu na najczęściej wykonywaną czynność w łóżku).
Seks ze swoimi 35 minutami/7dni ląduje dopiero na 10. miejscu. O włos wygrywa z wykonywaniem zaległej pracy i grą na komputerze. Na pocieszenie dodamy, że spanie znajduje się na niezagrożonej pierwszej pozycji (3150 minut/tydzień). Jaki nasuwa się więc wniosek? Anglicy są baaardzo leniwi. Ale czy tylko oni?
Original post by MaÅ
Środowe akcje z XP, czyli.. zaczęło się.
Od rana dzieją się dziwne rzeczy. Najpierw -śnieg za oknem. Potem - w moich Yahoo! Widgetach pojawia się słońce, i temperatura na dziś wynosząca 22 stopnie. Potem - no właśnie, potem, to dopiero się zaczęło.
Jeszcze na długo przed instalacją XP na Laptopie myślałem o przerobieniu XP na Mac OSX Leopard. No i teraz, gdy sytuacja zmusiła mnie do tego haniebnego czynu, jakim było zainstalowanie systemu Okien, podjąłem się karkołomnej próby zmiany wyglądu mojego XP.
Zainstalowałem Flyaakite OSx. Wszystko wyglądało świetnie, z tym, że system zmienił mi się w Tigera, nie w Leoparda, ale zmiana tapetki i ikonek przyniosła skutek - ta cudowna tapeta, niosąca ducha firmy Apple’a działa na mnie jakoś twórczo i pozytywnie. Może dlatego, że widziałem filmik z prezentacją Macbooka Air, i widząc, jakie cuda może ten Mac robić, mam skrytą, podświadomościową potrzebę sprawić, by mój OS, obojętnie jaki,m zachowywał się tak samo. No i mam za swoje.
Wygląd […]
Original post by Sitek
We wtorek dali mi spokój… / Ubuntu flies away!
We wtorek obudziłem się przed 10:00, a pamiętając o inhalacjach o 11:00, zwlokłem się z łóżka, wypiłem herbatę, i podreptałem do naszego miejscowego WOZ. Tam – mnóstwo ludzi, dzieci bawiące się klockami przy stoliku, babcie rozmawiające o swoich chorobach, mężach i wnukach, matka uspokajająca płaczące dziecko, i biegająca z receptami pani Danusia, miejscowa pielęgniarka. Zawołała mnie do zabiegowego, wcisnęła w rękę PICa, taką końcówkę od nebulizatora, i pobiegła do doktora Lisa. Gdy lekarstwo w pojemniczku skończyło mi się, wyłączyłem sprzęt, i wyszedłem do, o dziwo, prawie pustej poczekalni. Cóż, widocznie taki zatłoczony moment zdarzył się akurat, jak wpadłem do ośrodka.. Mniejsza.Wróciłem do domu, wiało niesamowicie, w dodatku padał drobny deszcz, za chwilę znowu świeciło słońce, i taka ambiwalencja pogody jawiła się przez cały dzień…
Podjąłem ważną decyzję - formatuję dysk laptopa, usuwam Ubuntu i instaluję… WinShita XP. Dlaczego? Już śpiesz z wyjaśnieniami.
Po pierwsze - spędzałem mnóstwo czasu nad konfigurowaniem wszystkiego, począwszy […]
Original post by Sitek